Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
85 postów 565 komentarzy

Refleksje zrzędliwego emeryta

PiotrZW - Ślązak, katolik, socjalista

Cofid-19 a "nowe kłamstwo" wg. Zygmunta Baumana (9)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Fragmenty wywiadu Jacka Żakowskiego, opublikowanego w w Niezbędniku Inteligenta POLITYKI w grudniu 2004 r.

(...)wojna z kłamstwem nie jest do wygrania. Kłamstwo jest wieczne i wszędobylskie z natury. (...) Kłamstwo polityczne jest dla wszystkich wcześniej czy później widoczne. Nikt się przecież nie zdziwi słysząc, że Blair kłamał, opowiadając o strasznej broni Husajna, albo że Niemcy kłamali opowiadając o polskim ataku na radiostację w Gliwicach. (...) Mnie interesują ukryte sprężyny, które decydują o losie zwykłych ludzi – takich jak pan czy ja. (...) 
 
Istnieją wielkie procesy, które odbieramy jako zrządzenia czy wyroki losu, chociaż w istocie rzeczy są rezultatem czyjegoś mniej lub bardziej świadomego działania. Istnieją zdarzenia, które wydają się nieprzewidywalne i nieuniknione, a wynikają z ciągu ludzkich decyzji (...) współzależność globalna powoduje, że przyczyny naszego położenia wymykają się ludzkiej obserwacji. To tworzy niespotykaną w dziejach przestrzeń dla wielkiego kłamstwa i manipulacji. (...) Już diagnoza staje się niemożliwa, a co dopiero racjonalne decyzje! 
 
(...) Tak, każda władza, także władza dzisiejsza, by pełnić swoją rolę, potrzebuje legitymacji osadzonej na strachu. (...)Konieczny jest strach oficjalny. Władza stając przed obywatelem musi móc mu powiedzieć: „To my chronimy cię przed niebezpieczeństwami, które na ciebie czekają. Tylko podporządkowując się dyktowanym przez władzę regułom naszej społeczności możesz być bezpieczny!”. Ale przed czym ta władza ma nas dzisiaj chronić?
Kiedyś niebezpieczeństwa świata były bardzo realne. Groźne były żywioły, zwierzęta, obcy ludzie. Władza miała ludzi przed tym wszystkim ustrzec. Potem doszły cykle ekonomiczne, kryzysy, bezrobocie. Od czasów Bismarcka państwo brało na siebie obronę przed kolejnymi groźbami, aż po II wojnie przybrało postać państwa socjalnego, które wszystkim zapewniało minimum egzystencji i ubezpieczało jednostkę na wypadek jednostkowych nieszczęść – choroby, bezrobocia, kalectwa, biedy i starości. 
 
Państwa dwudziestowieczne były poniekąd politycznie sygnowanymi polisami ubezpieczeniowymi... Ten model się kończy. Współczesne państwo nie umie już ubezpieczyć swoich obywateli od osobistych nieszczęść. Nie ma na to zasobów ani ochoty. Ceduje odpowiedzialność na siły rynku i przemyślność jednostki. Kto nie da sobie rady, staje się „ludzkim odrzutem”. (...) 
 
Władza współczesna, lokalna jak dawniej, ale działająca w zglobalizowanym świecie już nie może i nie chce bronić nas przed kaprysami rynku, przed niefortunnym losem, przed ryzykiem choroby. Jest pokusa, a więc i możliwość, by funkcję obrony przed strachem, w imię której władza domaga się od nas posłuszeństwa, ze sfery strachu o byt przenieść w inną sferę. (...) Język angielski ma na bezpieczeństwo dwa słowa: security i safety. Security dotyczy relacji społecznych – tego, co się w Polsce nazywa bezpieczeństwem socjalnym – jak stałość zarobków, wolność od biedy, dach nad głową, nadzieja na spokojną starość. A safety dotyczy głównie integralności cielesnej – pewności, że mnie nie otrują jedzeniem albo wodą z kranu, że mnie nie okradną albo nie napadną, że mnie nie zastrzelą, że nie porwą mi dzieci, że nie wysadzą w powietrze... W tę stronę współczesne państwo coraz częściej kieruje uwagę swych obywateli. 
 
Nie mogąc obiecać obywatelom security i społeczeństwa, w którym poczują się secure, władza coraz więcej mówi o zagrożeniu safety. (...) Im mniej security, tym więcej podniecenia i szumu wokół safety. Można w ten sposób zmylić czujność obywateli, odwrócić naszą uwagę od zaniedbań lub bezsilności władzy. 
 
Prof. Zygmunt Bauman zmarł 9 stycznia 2017 r.

KOMENTARZE

  • I co z tego ma wynikać?
    Przecież Bauman mówi oczywistości.Że woda jest mokra a sól słona.
    Może poza porównaniem kłamstwa Blaira z prowokacją gliwicką bo z tego co mi się majaczy prowokacja gliwicka siadła na ławie oskarżonych i zafasowała wyrok zaś Blair wykręcił się sianem i nie poniósł żadnych konsekwencji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930