Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
85 postów 565 komentarzy

Refleksje zrzędliwego emeryta

PiotrZW - Ślązak, katolik, socjalista

Covid-19 - relacja chorego (12)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolega zachorował. Relacja z pierwszej ręki. Chyba gdzieś ok. 65 lat. Nie dbał o kondycję fizyczną. Zabrzański pisarz i poeta, moim zdaniem - wybitny.

Zachorowałem w piątek wieczór 26 lutego, potem sobota i niedziela, więc nie sposób skontaktować się z lekarzem.

 Zaraz w poniedziałek rano zarejestrowałem się w poradni telefonicznie i po piętnastej zatelefonował lekarz (teraz nie ma wizyt dla takich przypadków).
 
Dał mi numer, co jest jednoznaczne z kwarantanną, i kazał zrobić wymaz, czyli żeby mi pobrali próbkę. Namiot dla tych testów stał m.in. pod Realem (marketem) w Zabrzu.
 
Tam włożyli mi patyczek z wacikiem do nosa głęboko i włożyli to do woreczka. Wypełniłem ankietę, dali adres strony, gdzie po wpisaniu numeru od lekarza będzie wynik.

Wynik był następnego dnia, że jest Covid-19. To w formie pdf, można wydrukować. Od tej pory wszystko działało automatycznie, nic nie musiałem robić. Zadzwoniła pani z Sanepidu, poinformowała mnie, że mam dziesięciodniową izolację, przyjeżdżała pod dom policja i dzwoniła na komórkę, musiałem pokazać się w oknie i im pomachać, raz zaspałem, to zgłosili to zaraz do Sanepidu i stamtąd dzwoniono, musiałem emailem pisać wyjaśnienie (napisałem, że w nocy nie spałem i rano odespałem i dlatego zaspałem). Kurier przywiózł z jakiegoś Centrum Monitorowania pulsoksymetr, mały aparat zakładany na palce, obliczający saturację, czyli zdolność płuc do przyjmowania tlenu, czy coś w ten deseń, także tempo pulsu.

 Choroba była początkowo o objawach bardzo silnej grypy, potem zaczął się kaszel, co oznaczało przejście do fazy zapalenia płuc, bo tym w istocie jest ta choroba. Minister Zdrowia przysłał SMSa (oczywiście wszyscy na izolacji to otrzymują, ale podpisane Minister Zdrowia), żeby skontaktować się z lekarzem poradni, czy przedłużyć izolację o kolejne 10 dni. Pogarszał mi się już wtedy stan zdrowia, urastał poziom cukru we krwi mimo lekarstw na obniżenie, lekarz od razu zarządził szpital. Wolne łóżka były wtedy dostępne w pobliżu tylko w Częstochowie, tam mnie późnym wieczorem zawieźli karetką pod tlenem. Leżałem cały czas na tlenie, ale nie na respiratorze (tlen wychodzi z wyjścia w ścianie), to jak nam powiedziano "najlepsze lekarstwo", w każdym razie pomaga znacząco przetrwać zapalenie płuc. W pierwszym dniu dokładne badania: Rtg, krew, ekg, mocz, gdy rozwolnienie to też kał, codzienne badanie poziomu cukru, ja miałem dietę). 

KOMENTARZE

  • ...
    Czyli krótko mówiąc hochsztaplerzy "zdiagnozowali" "covida" nie czym innym tylko testem PCR który NIE SŁUŻY (nie nadaje się) do diagnozowania jakichkolwiek chorób...

    Dwa lata temu ów poeta miałby w diagnozie postawioną grypę, ale jak wiemy, grypa w minionym roku została definitywnie pokonana.

    100 lat była i nagle, magicznie, amba-fatima - była grypa (uleczalna normalnie) i nima.
    Został się ino "nieuleczalny i straszny", bo powodowany przez wirtualnego wirusa istniejącego jako symulacja komputerowa IN SILICO, covid.
  • https://www.youtube.com/watch?v=x8aNuV0YO6Q
    https://www.youtube.com/watch?v=x8aNuV0YO6Q
  • Główny lekarz w Anglii powiedział wczoraj, że chociaż Covid się nie zakończył, to choroba będzie traktowana jak grypa,
    a lokalne blokady zostaną zakończone.

    https://www.mirror.co.uk/news/politics/chris-whitty-says-no-more-23839754.amp?fbclid=IwAR3hnKqxqXtmnAckTefw_EOKBAY_daKvoQgkvdeT6hX2ihJhUA9PFh9CZn4
  • @ABX 14:43:56
    https://www.youtube.com/watch?v=x8aNuV0YO6Q

    --- Dobra argumentacja G. Brauna.
    W tle widać w sumie około 15 osób, z czego bezwzględna większość nie nosi kagańców. Brawo Podhale!

    A autorowi należy się jak najbardziej pozytywna ocena tekstu :)
  • @Kmieć 14:17:08
    Zgadza się.

    Wybaczcie, za szybki jestem. Nie zauważyłem, iż nie skopiowałem pierwszego zdania z relacji kolegi. Dopiero teraz dokleiłem.

    Zdanie najważniejsze, bo informuje, że prawie trzy dni czekał na reakcję lekarzy. Za nieboszczki "komuny" zaraz w piątek przyjechałoby pogotowie, lekarz by kolegę obsłuchał, obstukał, być może stwierdził by początki zapalenia płuc, przepisał by jakieś medykamenty i kazał leżeć pod pierzyną i popijać miód z czosnkiem. I być może na tym by się skończyły wizyty lekarzy.
  • @PiotrZW 21:24:48
    Pożegnał się Szanowny z przyjacielem?
    Bo w szpitalu nie ma wizyt, a skierowanie na respirator - to już koniec.

    PS. I po co mu było zgłaszać?
    Mógł poprosić kolegę o postawienie baniek. Mógł zdobyć amantadynę.
    A ten nic, tylko klienteli Niedzielskiemu i grabarzom napędza.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:07:46
    Relację napisał, na moją prośbę, już po powrocie do domu.
  • @PiotrZW 07:18:18
    Gratulacje.
    Dzielny chłop. Jak się to mówi - zwiał spod łopaty.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930