Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
85 postów 565 komentarzy

Refleksje zrzędliwego emeryta

PiotrZW - Ślązak, katolik, socjalista

Wynaturzony gen Ordnungu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od ponad roku zastanawiam się, dlaczego ludzie tak potulnie noszą te duszące szmatki na gębie. Nie rozumiałem uległości Polaków, którzy z ostatniej wojny wynieśli doświadczenie, że trzeba kombinować, a przepisy są po to, żeby je omijać.

 Znajdowałem w Internecie wiele wyjaśnień, mniej lub bardziej trafnych, ale cały czas miałem przekonanie, że nie dotykają istoty rzeczy, że coś pomijają.

Jedni twierdzą, że maherzy od rzekomej pandemii sprytnie wykorzystali instynkt samozachowawczy człowieka. Każdy chce żyć za wszelką cenę, więc w chwilach zagrożenia życia zachowuje się nieracjonalnie. Coś w tym jest, ale moim zdaniem nie trafia to w istotę zjawiska.
Inni wskazywali na potulne podporządkowanie się, co jest charakterystyczne dla mentalności niewolniczej. Niewolnik robi wszystko, żeby się nie narazić. Z dwojga złego – maseczka czy narażenie się na gniew władzy wybiera to pierwsze. Sam pisałem, że ludzie nie chcą wolniości, pragną przede wszystkim spokoju.
Jeszcze inni widzą w maseczkach coś w rodzaju amuletu – nosząc go, zapewniam sobie opiekę dobrego mzimu albo innego bożka.
Oczywiście, jest też spora grupa, która to racjonalizuje, tzn. przyjmuje argomenty nadzorców – że wirusy znajdują się w wydychanej przez nas parze i zasłaniając twarz maseczką, chronimy otoczenie przed zarażeniem.
 
Olśniło mnie po ostatniej wizycie u rzemieślnika. Zaniosłem mu do naprawy maszynę do szycia. Zapomniałem przed wejściem nałożyć maseczkę na twarz. Zwykle noszę ją pod brodą – żeby się nikt nie czepiał – a na usta nakładam wchodząc do pomieszczenia. Nos zwykle pozostawiam odsłonięty, ponieważ inaczej trudno mi się oddycha. U rzemieślnika się zapomniałem.
Warknął na mnie: po co nosisz tą szmatę, jeżeli nie zasłaniasz ust. Siedział dobre dwadzieścia metrów ode mnie, czarna szmata na nosie i ustach – ledwo rozumiałem, co mówi. Od razu podniosło mi się ciśnienie. Może, gdyby upomniał mnie grzecznie, nie przeżywałbym tego tak, ale jego agresja w reakcji wyzwoliła we mnie agresję. Nie dałem tego po siebie poznać. W mom mieście są tylko dwaj fachowcy, zajmujący się naprawą maszyn do szycia.
Wychodząc, uświadomiłem sobie, że jemu nie chodziło o możliwość zakażenia złośliwym koronawirusem ani o swoje zdrowie. Jego po prostu zirytowało moje lekceważenie przepisów. Jeżeli on nosi maseczkę, dlaczego ja mam nie nosić! I to mnie naprowadziło na wyjaśnienie fenomenu potulnej powszechnej zgody na głupie sanitarne nakazy.
 
Jest takie niemieckie powiedzenie: Ordnung muss sein, co się tłumaczy – porządek musi być. Ojciec uświadamiał mi to na każdym kroku. Pamiętaj – powtarzał m.in. – Każda rzecz ma swoje miejsce”. Jak wielką mądrość zawierają takie maksymy, odkryłem po latach,  kiedy każdy ferezunek (rozdział pracy) musieliśmy zaczynąć od zastanawiania się, kto na poprzedniej zmianie mógł wziąć spawarkę, gdzie ją mógł zabrać i gdzie ją pozostawić. Jeszcze teraz mi się to przypomina, kiedy z wnukiem co chwila zmuszony jestem przetrzepywać plecak i biurko w poszukiwaniu gumki – bo wnuczkowi na razie nie udało mi się wpoić tej zasady, że każda rzecz ma swoje miejsce.
 
Ale wszysto co dobre może się wyrodzić, wynaturzyć. Zasada, że „porządek musi być”, nadużyta lub zastosowana w niewłaściwym celu może doprowadzić do wielkiego zła. Łacińska maksyma mówi, że najgorsze, co może być, to zepsuć to co najlepsze (Corruptio optimi pessima).
 
Poczucie porządku najmocniej wynaturzyło się w narodzie niemieckim. Polski szpieg w Radiu Wolna Europa Andrzej Czechowicz (nie jestem pewien nazwiska), który dobrze poznał mentalność Niemców (gdyż mieszkał w Monachium, gdzie mieści się redakcja Wolnej Europy) ilustrował ten fenomen przesadnie rozrośniętego niemieckiego poczucia Ordnungu na przykładzie z życia. Jest przejście dla pieszych. Ze światłami. Świecą zielone. W ostatniej chwili ktoś wbiega i przechodzi już na czerwonym. Jeden samochód rusza i go potrąca. Celowo. Kierowca nie wytrzymał i postanowił przechodniowi niesubordynowanemu przechodniowi dać nauczkę. Nie mógł znieś lekceważenia takiego lekceważenia przepisów.
 
Wydaje się, że myśmy się zarazili tym genem przerośniętego Ordnungu. (O ile genem można się zarazić?) Ja osobiście od zdegenerowanego poczycia porządku jestem wolny, ale tak z 70 proc. Polaków nosi szmaty na gębie z przekonaniem, że tak trzeba. Chcą być „w porządku”, chcą być correct. Ordnung muss sein. Co inteligentniejsi zwolennicy noszenia szmatek na gębie dorabiają do tego racjonalne argumenty: mamy różne poglądy, możemy się kłócić w wielu sprawach, ale przecież – jakiś porządek musi być! A ko ma ustalać, co obowiązuje a co nie, jak nie rząd? Powinniśmy przestrzegać zarządzeń, nawet jak się z nimi nie zgadzamy.
 
Wydaje się słuszne przekonania, że w trosce o ład społeczny należy przepisów przestrzegać, rzecz w tym, że troszcząc się o ład społeczny, powinniśmy też myśleć. Było dość dowodów na to, że nie ma żadnej „pandemii”, że mamy do czynienia z wielkim nadużyciem, z wielkim oszustwem. Trzeźwo myślący ludzie powinny byli to dostrzec najpóźniej w momencie, kiedy minister zdrowia oświadczył, że dotychczas stosowane maseczki nie spełniają swojej roli – trzeba je wyrzucić do kosza i zaopatrzuć się w nowe, jakieś specjalne.
 
Po roku obowiązkowego noszenia szmat na gębie minister oświadcza, że nosiliśmy je niepotrzebnie! Przyznaje tym samym, że zmusza ludzi do do dokuczliwych ograniczeń nie mając pojęcia, po co. A jeśli podobnie myli się, co do innych przymusów?

 

KOMENTARZE

  • żydo-globalizm to współczesny Nazizm !
    żydo-globalizm rządzi strachem ! strachem psychicznym i strachem fizycznym !
    strach fizyczny to policja, prewencja i jednostki antyterrorystyczne !
    strach psychiczny to zmasowany monopol medialny !

    TO JEST RASISTOWSKA BANDYCKA ZŁODZIEJSKA OKUPACJA POLSKI !



    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • "Jeżeli on nosi maseczkę, dlaczego ja mam nie nosić!
    Jeżeli on nosi maseczkę, dlaczego ja mam nie nosić! I to mnie naprowadziło na wyjaśnienie fenomenu potulnej powszechnej zgody na głupie sanitarne nakazy."

    To, żaden fenomen ani wytłumaczenie.
    Brak w "olśnieniu" zrozumienia faktycznego powodu dla którego rzemieślnik i również autor szmatę założył.
    To zaś, czy ją rozpostarł czy tylko podwiesił, jest bez znaczenia.
  • @ele 11:29:06
    A najgorsze w tym wszystkim, że 90% ludzi, dzień po dniu bawi się w czarnowidztwo, pisząc swój własny życiorys.
  • "Wynaturzony gen Ordnungu"
    ------------------
    Zacznę od tego, że ludzie - to nie zwierzęta - chociaż Niemców wytresowano tak, że bezrefleksyjnie słuchają się swoich władz (przynajmniej tak było do niedawna) - co w ludzkim języku znaczy, że mają końskie klapki na oczach. Sama natura przed takim dictum zabezpieczyła się i wyposażyła człowieka w tarczę zwaną siłę przekory.
    Słowem - kiedy ktoś nie używa rozumu - to i tak włącza mu się siła przekory.
    Autor nie wziął pod uwagę świrusowej psychozy, którą tym biednym ludziom w perfidny sposób podały wielkie media. Ci ludzie naprawdę widza w drugim człowieku chodzącą kupę wirusów i przeżywają katusze - kiedy musza iść do spożywczaka. Ogrania ich wściekłość - kiedy kogoś widzą bez namordnika - bo wtedy są pewni, że ten ktoś na sto procent ich zarazi.
    Wniosek?
    Założę się, że kosmate planując tę plandemię - inspirowali się efektem słuchowiska o lądowaniu Marsjan na Ziemi w 1939 roku - kiedy ludzie w Ameryce faktycznie w panice uciekali ulicami - nie wiedzieć dokąd - przed tymi Marsjanami.
    Na koniec - światowy, czarci pomiot - dysponując najnowszą techniką - bez trudu funduje ludziom rzeczywistość podstawioną w tak sugestywny sposób - że większość bierze ją za real - i zachowuje się adekwatnie do tej rzeczywistości podstawionej.
  • Wytłumaczenie
    To jest wytłumaczenie tego, dlaczego ludzie posłusznie noszą maseczki - po prostu mają mentalność niewolnika. Ale dlaczego rządy ustanawiają takie szkodliwe przepisy? Maseczki nie chronią przed rozprzestrzenianiem się zarazy, ale przy okazji szkodzą zdrowiu. Dlaczego więc rządy ustanawiają przepisy szkodzące obywatelom? Tego Pan nie wyjaśnił, a to jest najważniejsze. Ja mam takie wyjaśnienie: https://gps65.neon24.pl/post/161227,pierwszy-przekret-swiatowy
  • @werka1321 "90% ludzi, dzień po dniu bawi się w czarnowidztwo, pisząc swój własny życiorys" - Nuta optymizmu dla wytrwałych :)
    .

    https://wielkireset.com/WielkiReset.png




    Bogumił Boguchwał
  • @ABX "Brak w "olśnieniu" zrozumienia faktycznego powodu... To zaś, czy ją rozpostarł czy tylko podwiesił, jest bez znaczenia."
    - W samo sedno! - Strach ZNIEWALA.



    " ninanonimowa --- wróciłam od Ortopedy !, na korytarzu tłum chętnych do szczepienia, mówię ludzie nie szczepcie się to ludobójstwo ,mówię co wiem o szczepionkach , wyśmiali mnie , próbowali obrażać itp.



    ------- PRZEŻUWACZE !! tak muszę ich nazwać , zresztą im podobnym nazwywam tak od lat.

    Trafiłam na tekst , z którym się zgadzam.

    TEN CO CHCE WIEDZIEĆ ! BĘDZIE WIEDZIEĆ!

    Ten, który przeżuwa tylko wszelakie dobra konsumpcyjne, nich ma TO CZEGO CHCE! "



    Bogumił Boguchwał
  • @Krystyna Trzcińska 14:47:42
    "- W samo sedno! - Strach ZNIEWALA."

    - Odwaga czyni WOLNYM.
  • "Po roku obowiązkowego noszenia szmat na gębie minister oświadcza, że nosiliśmy je niepotrzebnie! Przyznaje tym samym, że zmusza
    ludzi do do dokuczliwych ograniczeń nie mając pojęcia, po co."



    Jesteś pewny, że nie wie ???




    "W polityce nic nie dzieje się przypadkowo.

    Jeśli tak się stanie, możesz się założyć, że zostało to zaplanowane w ten sposób."

    Franklin D. Roosevelt




    Bogumił Boguchwał
  • @GPS 13:45:57
    Jest jeszcze aspekt, niebanalny zresztą w tym katastrofizmie i bezczelnego przekrętu, to wymiar finansowy, łatwa możliwość załapania kary za brak maseczki, ja co prawda spotkałem na swojej drodze kilkanaście patroli policji i kara za nienoszenie maski sprzyjającej rozwojowi wielu choróbsk na razie mnie ominęła. sajmony i horbany jako wyrocznie polińskich szmat zbudowali wraz z anty obywatelskimi retorsjami wspaniały system terroru, że samo spojrzenie maseczkowca na bezszmatowca może wywołać dramat, vice wersa gość ładujący babę w sklepie czy obijanie twarzy przez wyznawców covid ideology !
  • Chyba nie połowa
    .
    @Krystyna Trzcińska 14:33:07

    - https://en.wikipedia.org/wiki/Georgia_Guidestones#Interpretations

    "1. Zachowuj ludzkość poniżej 500 000 000 w nieustannej równowadze z naturą. " tzn. ok. 7%, to nie połowa.
  • @GPS 13:45:57
    "dlaczego ludzie posłusznie noszą maseczki - po prostu mają mentalność niewolnika."

    Dokładnie tak jak Pan napisał - mentalność niewolnicza, a najgorsze, że Ci przeklęci niewolnicy pilnują drugiego aby nie mógł się cieszyć wolnością. Żyjemy w piekle.
  • @werka1321 15:59:01
    Korwin już to dawno temu powiedział, że obecnie panujący socjalizm polega na tym, że dziesięciu słabeuszy trzyma za nogi orła i nie pozwala mu wzlecieć - tak działa szkoła publiczna, Sanepid i tysiące innych urzędów - w tym sam rząd.
  • Maseczka
    Ja noszę maseczkę, bo nie stać mnie na płacenie mandatów (pracuję jako zdalny pracownik biurowy na 1/8 etatu za 1/8 płacy minimalnej). Posiadam wprawdzie spore oszczędności - pochodzące głównie ze stypendiów naukowych na studiach uniwersyteckich - ale trzymam je na wypadek choroby, starości lub nieprzewidzianej katastrofy.
  • @Natalia Julia Nowak "Posiadam spore oszczędności pochodzące ze stypendiów naukowych ale trzymam je na wypadek choroby, starości
    lub nieprzewidzianej katastrofy.


    _ _ _ _ _ _ " NIE DA SIĘ SŁUŻYĆ DWÓM PANOM..."


    (Mt 6,24-34)
    "Nikt nie może dwom panom służyć.

    Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi.


    Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

    Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać.

    Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?

    Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi.

    Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

    Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?

    A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą.

    A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich.

    Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary?

    Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?

    Bo o to wszystko poganie zabiegają.

    Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.

    Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.

    Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy."



    ---- Oksymoron (z gr. ὀξύμωρος czyt. oksýmōros, od oksýs „ostry” i mōros „tępy”), antylogia, epitet sprzeczny – figura retoryczna, którą tworzy się przez zestawienie wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach.


    Oksymoron najczęściej składa się z rzeczownika i określającego go przymiotnika (contradictio in adiecto, np.
    gorący lód,
    żywy trup,
    sucha woda),
    albo z czasownika i określającego go przysłówka np.
    śpieszyć się powoli.

    Jest odmianą paradoksu o znaczeniu metaforycznym. Oksymorony pojawiały się często w literaturze baroku, np. w wierszu Andrzeja Morsztyna Vaneggiar d'una innamorata:

    I mrozem pałam, i ogniami leję [...]
    Mróz gorejący, a ogień lodowy [...]
    Żyjąc umieram, konam nieśmiertelnie.

    Niektóre oksymorony wchodzą do powszechnego użycia, tracąc swoje paradoksalne, sprzeczne znaczenie.
    Takimi wyrażeniami są, np.
    „wirtualna rzeczywistość”,
    „ciepłe lody”,
    „pozytywna dyskryminacja” czy
    „zimne ognie”.

    Nadto niektóre powszechnie używane wyrazy nabierają znaczenia paradoksalnego, trudnego do wyobrażenia, np.
    „eksport wewnętrzny”.


    Równiez określenie "Narodowi Katolicy"


    Katolicki, znaczy UNIWERSALNY
    Ekumeniczny, znaczy OGÓLNO-ŚWIATOWY


    Należy zauważyć, że CENTRUM władzy kościoła
    RZYMSKO-KATOLICKIEGO znajduje się w PAŃSTWIE (!) WATYKAN, więc KAŻDY kto PRZYZNAJE się do PRZYNALEŻNOŚCI do tej ORGANIZACJI PAŃSTWOWO/POLITYCZNEJ REPREZENTUJE jej interesy, a nie kraju w którym w danym okresie czasu rezyduje.





    Bogumił Boguchwał
  • Wolność
    "Od ponad roku zastanawiam się, dlaczego ludzie tak potulnie noszą te duszące szmatki na gębie."

    Uważam, że szkoda czasu i energii na zastanawianie się nad tymi ludźmi, tutaj raczej lekarz potrzebny.
  • @Krystyna Trzcińska 19:48:19
    "Nie możecie służyć Bogu i Mamonie."

    Ale ludzie bardzo chętnie służą mamonie - symbolem czasu jest urząd skarbowy. Urząd Skarbowy cieszy się większą uwagą jak sam Bóg.

    I dobrze im tak !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930